Kilkadziesiąt lat temu na targowisku miejskim słychać było okrzyki „Pijawy piją”. Tak swój towar zachwalali sprzedawcy pierścienic. Nosili je w słoikach wypełnionych wodą z Dobrzynki. Wtedy jeszcze była czysta. Teraz nie uświadczysz w niej pijawek, bo to czyste zwierzęta. Dziś hodowlą pijawek lekarskich – Hirudo medicinalis zajmują się specjalistyczne firmy. Jest ich pięć: w Polsce, USA , Francji, Rosji i Anglii.
W Polsce badania medyczne nad hirudoterapią (leczeniem pijawkami ) prowadzi dr Maciej Paruzel, chirurg na oddziale replantacji w szpitalu św. Jadwigi w Trzebnicy. Pierwszy raz zastosował je trzy lata temu. Pijawki przyszły pocztą. Były potrzebne pacjentowi po replantacji kciuka. Doktor Paruzel zdecydował się przystawić pijawki do operowanej dłoni. Efekt przeszedł jego wyobrażenia. Obrzęk był mniejszy, tkanki lepiej ukrwione, rana goiła się szybciej. Dziś doktor nie ma wątpliwości, że dzięki pijawkom udało się uratować palce i dłonie niejednemu pacjentowi, bo główna przyczyna niepowodzeń są zakrzepy. Pojawiają się w drugiej dobie po operacji i powodują martwicę przyszytych dłoni, palców, uszu. Hirudoterapię doktor stosował także w przypadku bólów kręgosłupa (zmiany zwyrodnieniowe w odcinku szyjnym). Wygoił też owrzodzenie podudzia u 80-letniej kobiety, której już nie pomagały nawet antybakteryjne opatrunki ze srebrnych nici, maści, naświetlania. U tej staruszki 30 pijawek uporało się z problemem.
Zygmunt Dynowski jako jedyny w Polsce hoduje pijawki lekarskie na skale przemysłową. Wolno mu przetrzymywać do 270 tys. sztuk osobników w kraju i 184 tys. wysłać za granicę. W Polsce jedna pijawka lekarska kosztuje 15 zł i VAT, w USA 37 dolarów. Używa się ich tylko raz. Przedtem głodzi się je przez 3-4 miesiące. Są wtedy bardziej wartościowe. W ich ślinie jest więcej cennych substancji. Z pijawkami Dynowski miał do czynienia od małości. Babcia miała słoik z „robalami” na oknie. Stosowała je na żylaki, wysokie ciśnienie, opuchlizny i złe widzenia. Małemu Zygmuntowi przystawiała na głowę, bo był blady i jeść nie chciał. Dziś Zygmunt Dynowski przykłada pijawki żonie, bo w widoczny sposób odmładzają – skóra robi się gładsza. Przyłożył i sobie z ciekawości. Chciał sprawdzić pogłoski o poprawie sprawności seksualnej. Potwierdził. Pijawka nie jest panaceum, ale sporo może. Postawione na łydce i wzgórku łonowym pomagają na oziębłość, na charłactwo ogólne i migreny – wokół sutków, koło skroni – na jaskrę i zapalenie tęczówki, na chorobę krtani – na szyi.
Hirudoterapia – co to jest?
Sama nazwa hirudoterapia pochodzi od łacińskiej nazwy – hirudo, czyli pijawka. Do hirudoterapii mogą być wykorzystywane tylko pijawki należące do gatunku hirudo medicinalis stanowiącego nie więcej niż 0,3% populacji wszystkich gatunków pijawek. Mogą to być: pijawka lekarska apteczna (Hirudo medicinalis officinalis), pijawka lekarska lecznicza (Hirudo medicinalis medicinalis) bądź pijawka lekarska orientalna (Hirudo medicinalis orientalis)
Dziś pijawki lekarskie są hodowane w specjalnych ośrodkach – zgodnie z konwencją Waszyngtońską i posiadają świadectwo pochodzenia. Muszą być czyste, żeby nie przenieść żadnej choroby krwi. Dlatego każde przystawienie pijawki lekarskiej do danego pacjenta powinno być jej dziewiczym przystawieniem. Absolutnie wykluczone jest stosowanie hirudo medicinalis przez dwie osoby. Po zabiegu pijawki lekarskie są likwidowane.
Hirudoterapia ma na celu podnieść odporność organizmu oraz obniżyć gęstość krwi. Dlatego jest pożądana w następujących schorzeniach: żylaki, niedokrwienia kończyn dolnych, hemoroidy, choroby kręgosłupa, korzonki, zaburzenia metabolizmu, skazy krwotoczne, reumatyzm, impotencja,
ból głowy, nadciśnienie, niedociśnienie, choroby płuc i oskrzeli, alergie, choroby skóry, przy operacjach przyszycia palców, uszu, prącia.
Paradontoza, niepłodność kobiet i mężczyzn, nadciśnienie tętnicze choroba niedokrwienna serca, migrena i wiele innych chorób znalazło swoje panaceum w zbawiennym działaniu pijawek lekarskich.
Czas i rezultaty leczenia zależą od: prawidłowej diagnozy, wieku pacjenta, stanu zaawansowania choroby, płci, budowy jego ciała, nastawienia pacjenta, czy pijawka będzie przystawiona we właściwym miejscu, jak długie będą przerwy między sesjami.
Z punktu widzenia pacjenta zabieg polega na przystawieniu pijawki do chorego miejsca na jego ciele. Tymczasem należy uświadomić sobie, że w czasie przyssania pijawki zachodzą dwa procesy:
zepsuta krew znajduje swe ujście, a pijawka lekarska uwalnia wiele substancji do krwioobiegu, w szczególności hirudynę, prostaglandyny, adelinę, galantynę, hialuronidazę, lipazy, neurotransmitery, antyelestazy.
Podczas zabiegu pijawka przylega szczelnie do skóry zapobiegając przedostawaniu się do organizmu bakterii. Ranka jest chroniona przed przedostaniem się bakterii opatrunkiem jałowym – opatrunku nie należy po żadnym pozorem usuwać, bowiem grozi to zakażeniem. Po zabiegu do 24 godzin z małej rany może wyciekać krew, spowodowane jest to antykoagulacyjnymi właściwościami hirudyny zawartej w ślinie pijawki lekarskiej..
Przeciwskazania do przeprowadzenia hirudoterapii:
niskie ciśnienie tętnicze krwi – jednak jest to przeciwwskazanie względne, bowiem zależy to od budowy ciała, wieku, płci, ogólnego stanu pacjenta, anemia, hemofilia (dziedziczna choroba krwi),
ciąża, silne uczulenia na hirudozwiązki, wiek poniżej 10 lat – lecz w wyjątkowych przypadkach (np. replantacja) to kryterium może stać się względne.
Pijawkomania
Już w starożytnym Egipcie uzdrawiacze zalecali przystawianie pijawek. Miały wysysać zepsuta krew. W Grecji w ten sposób leczono wszelkie choroby zakaźne. Pijawki były też popularnym sposobem uzdrawiania w krajach Islamu. W XIX-wiecznej Europie słój z pijawkami lekarskimi był obowiązkowym wyposażeniem apteki. Do połowy XIX właściwości pijawek były zachwalane wyłącznie przez znachorów, lekarzy specjalizujących się w medycynie niekonwencjonalnej.
“Złotym wiekiem” pijawki lekarskiej był przełom XVII i XIX w. To zasługa Francoisa J. V. Broussais, dyrektora szpitala Val de Gráce w Paryżu. Twierdził on, że za wszelkie choroby u człowieka jest odpowiedzialna niedoskonałość układu pokarmowego. A jego doprowadzenie do stanu używalności miało polegać na upuszczaniu krwi. Wiara w zbawienny wpływ pijawek leczniczych była tak wielka, że wytworzyła się pijawkomania. Lekarze nawet nie wiedząc na jaką przypadłość chory cierpi, przystawiali mu od 20 do 30 pijawek i dopiero po tym stawiali diagnozę.
Popularność leczenia hirudo medicinalis została znacząco osłabiona około 1830. Pierwszą przyczyną były badania Pierre’a Louisa, który swoje negatywne stanowisko wobec stosowania pijawek potwierdził badaniami. Badania zostały później powtórzone przez polskiego uczonego Józefa Dietla przedstawiciela szkoły sceptyków – wynik był ten sam.
Drugim powodem było wprowadzenie leków farmaceutycznych, uznawanych powszechnie za wiele skuteczniejsze.
W 1884 roku temat pijawek powrócił za sprawą Jana B. Haycrafta, który odkrył, że krew stanowiąca pożywienie pijawki nie ulega krzepnięciu w jej przewodzie pokarmowym; a niedługo potem za sprawą F. Markwardta, który odkrył hirudynę, składnik śliny pijawki lekarskiej, oraz najlepszy dotąd znany lek przeciwzakrzepowy.
Pod koniec 2005 roku głośno było o badaczach z Universitat Autónoma de Barcelona, którzy odkryli w ślinie tych stworzeń kolejnych 16 białek obniżających krzepliwość krwi. Dzięki temu odkryciu lekarze mogą opracować nowe preparaty chroniące ludzi przed zawałami i udarami mózgu.
Pijawki doceniono też za działanie znieczulające. Badania w klinice w Essen (Niemcy) objęły 16 pacjentów (średnia wieku – 68 lat) z bólami kolan trwającymi już od dłuższego czasu. Bóle te nie były związane z urazami, lecz spowodowane przez zapalenie stawów (potwierdziło to badanie rentgenowskie).
W takim etapie, w której ulgi nie przynoszą żadne tradycyjne lekarstwa, pijawki lekarskie działają doskonale. Wiedzą o tym chirurdzy plastycy, którzy stosują pijawki w bardzo ciężkich przypadkach – po operacjach przyszycia palców, uszu, a nawet prącia. Pijawki łagodzą opuchlizny, nie dopuszczają do powstania skrzepów, zablokowania żył.
Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) dopuściła do użytku pijawki lekarskie, oficjalnie uznając je za lekarstwo. Lekarze przyznali, że hirudyna jest o wiele skuteczniejsza w zapobieganiu zawałom, niż stosowana do tej pory aspiryna czy heparyna. Być może to pierwszy krok zrobiony ku przekonaniu sceptyków do leczenia przy pomocy pijawek lekarskich.
Oto ważniejsze związki produkowane przez pijawki:
HIRUDYNA – substancja białkowa, która zapobiega krzepnięciu krwi. Hirudyna jest inhibitorem trombin. Jej bardzo aktywne działanie uzyskiwane jest dzięki współdziałaniu z innymi wydzielinami gruczołów ślinowych pijawki, między innymi z hementyną, hementeryną oraz antystatyną.
BDELINA – jest inhibitorem proteaz takich jak trypsyna, chymotrypsyna i plazmina, które są czynnikami stanów zapalnych i ich rozprzestrzeniania się w tkankach.
HIRUSTAZYNA antykoagulant produkowanym przez Hirudo medicinalis. Należy do związków organicznych zaliczanych do rodziny antystazyn. Jest inhibitorem sieci kalikreinowych, trypsyny, chymotrypsyny i katepsyny G.
GILANTYNA wyizolowana zastała z gruczołów ślinowych pijawki Haementeria ghilianii. Jest białkiem zawierającym duże ilości siarki. Działa jako antykoagulant i silny lek antyprzerzutowy.
APYRAZA jest potężnym enzymem upłynniającym krew (zmniejszającym jej lepkość).
EGLINA jest silnym środkiem przeciwzapalnym (inhibitorem czynników stanów zapalnych) oraz bardzo aktywnym antyutleniaczem. Jest potężnym inhibitorem proteaz takich jak elastaza i katepsin G, uwalnianych przez ludzkie różno-postaciowo-jądrowe granulocyty, co pozwala natychmiast lokalizować urazy oraz pooperacyjne stany zapalne i je skutecznie blokować. Egliny rozkładają także chymotrypsynę i subtylizynę – proteazy produkowane przez bakterię Bacillus subtilis. Występuje kilka odmian eglin produkowanych przez pijawki. Egliny są związkami bardzo trwałymi. W badaniach wykazano ich skuteczność w leczeniu niektórych tików nerwowych oraz wrzodów śródbłonka jelit i nieswoistego rozkładu białek związanych z posocznicą.
HEMENTYNA jest fibrynogenolitycznym enzymem zdolnym zapobiegać krzepnięciu krwi oraz rozkładać utworzone już zakrzepy. Jest produkowana w dużych ilościach przez oba gruczoły ślinowe pijawki .
DESTABILAZA jest fermentem charakteryzującym się silnym działaniem przeciwagregacyjnym powodującym rozkładanie zakrzepłej krwi. Zawiera także unikalną substancję niskocząsteczkową PROSTAGLANDYNĘ. Regeneruje naczynia krwionośne, przewód pokarmowy oraz reguluje poziom cukru we krwi. Najbardziej tajemniczym w działaniu prostaglandyny jest “samoregulacja” ciśnienia krwi. Jeśli jest ono za niskie zostaje podwyższone, jeśli natomiast jest zbyt wysokie zostaje automatycznie obniżone do stanu optymalnego. Nie jest jeszcze w sposób ostateczny wyjaśniony mechanizm tego działania i jest on przedmiotem usilnych dociekań naukowych.
HIALURONIDAZA ma podwójne działanie. Jest silnym antybiotykiem oraz czynnikiem umożliwiającym szybkie przenikanie przez błony komórkowe, sąsiadujących ze sobą komórek i tkanek ciała.
LIPAZY i ESTERAZY to substancje powodujące rozkład tłuszczy.
SUBSTANCJE ZNIECZULAJĄCE niezidentyfikowane bliżej, silne czynniki przeciwbólowe. Przypuszcza się, że działanie przeciwbólowe tych substancji wynika z dużej atrakcyjności dla ludzkiego mózgu neuropeptydów produkowanych przez pijawkę. Neuropeptydy te zawierają endorfiny- hormony szczęścia. Poza efektami przeciwbólowymi endorfiny likwidują uczucie niepokoju i euforii oraz uspokajają, a także likwidują złe samopoczucie, depresję oddechową, nudności, depresję i inne symptomy obserwowane u osób uzależnionych od narkotyków i alkoholu.
ANTYELASTAZA ogranicza działania elastaz, to jest fermentów, które degradują skórną elastynę.
SUBSTANCJA ROZSZERZAJĄCA NACZYNIA KRWIONOŚNE bardzo podobny do histaminy bliżej nie zidentyfikowany jeszcze związek organiczny.
NEUROTRANSMITERY związki biochemiczne regulujące przepływy impulsów elektrycznych w komórkach nerwowych. Należą do nich dopanina, serotonina, acetylocholina, oraz enkepfalina. Mają one duży wpływ na ograniczenia w odczuwaniu bólu oraz zmiany w zachowaniu polegające na uwolnieniu od niepokoju, bądź depresji, wywoływaniu snu a także potężnych emocjonalnych i czuciowych doświadczeń. Ponadto serotonina ma wpływ na utrzymanie właściwej temperatury ciała oraz na postrzeganie czuciowe.
ANTYBIOTYK CHLOROMYCETYNA posiada bardzo silne działanie przeciwbakteryjne. Jest on produkowany przez żyjącą w symbiozie z pijawką lekarską specyficzną bakterię.
Tyle dobroci w 20 centymetrach
Pijawki to gromada pierścienic licząc ok. 650 gatunków. Zdecydowaną większość stanowią gatunki słodkowodne, lecz znane są też ich formy morskie oraz lądowe, które żyją w klimacie ciepłym i wilgotnym, oraz morskie. Pijawki lekarskie to gatunek pijawek należących do rzędu pijawek szczękowych, należący do tej największej grupy – słodkowodnej. Występują w Europie, Afryce północnej oraz Azji południowo-wschodniej w płytkich zbiornikach wodnych i na terenach błotnistych. Kiedyś jej występowanie było częstsze, jednak populacja została mocna przetrzebiona w wyniku czego w wielu państwach jest gatunkiem chronionym.
Długość hirudo medicinalis może osiągnąć nawet 20 cm. Jej ciało jest spłaszczone w kierunku grzbietowo-brzusznym, gładkie; strona grzbietowa jest wypukła, natomiast brzuszna – płaska.
Jej barwa może być różne najczęściej jest to ciemnozielona, bądź ciemnobrązowa. Pijawki lekarskie mają stałą liczbę segmentów – 34. Liczba segmentów widoczna na zewnątrz nie odpowiada liczbie segmentów znajdujących się wewnątrz ciała jest pięciokrotnie mniejsza. Mają przednią i tylną przyssawkę. Pośrodku przedniej przyssawki znajduje się otwór gębowy prowadzący do jamy gębowej zaopatrzonej w szczęki, którymi pijawka bezboleśnie nacina skórę ofiary. Każda szczęka wyposażona jest w 80 – 90 mikroskopijnych zębów, którymi przegryza skórę na głębokość ok. 1,5 mm. Jama gębowa jest połączona z silnie umięśnioną gardzielą, która pełni funkcję aparatu ssącego. Brzegi otworu gębowego lub bezpośrednio w szczękach znajdują się ujścia gruczołów gardzielowych, których wydzielina, zawiera trzy składniki: hirudynę zapobiegającą krzepnięciu krwi, histaminę powodującą rozszerzanie naczyń krwionośnych, substancje znieczulające
Zapas krwi, który został wyssany przez pijawkę lekarską jest magazynowany w 10 uchyłkach rozbudowanego wola. Pijawka może jednorazowo pobrać tyle krwi, że jej ciężar wzrośnie kilkakrotnie. Krew do żołądka przedostaje się bardzo powoli, a strawienie zmagazynowanej krwi zajmuje do kilku miesięcy, a przerwy między posiłkami trwają wiele miesięcy (nawet do 2 lat). Za żołądkiem znajduje się zakończenie układu trawiennego, czyli odbyt znajdujący od strony grzbietowej ciała pijawki. Na przednim odcinku ciała na segmentach od 2 do 6, znajduje się 5 par oczu w postaci plamek. Oprócz oczu w nabłonku zewnętrznym rozmieszczone są komórki nerwowe w postaci brodawek dotykowych i chemoreceptorów. Pijawka lekarska dzięki nim reaguje też na zmiany temperatury, zapach, dźwięki, ruch wody lub powietrza, zawartość substancji chemicznych, pole magnetyczne oraz pole elektryczne.
#1 przez pijawki na żylaki - 23-07-2009 at 17:30
Pijawki są super polecam wam gabinet hirudoterapii w Łodzi miałam tam zabiegi na żylaki, efekt rewelacja a za operacje dziękuję, wolę naturalne sposoby na leczenie dolegliwości. Obsługa jest bardzo miła, stawiają dużo pijawek, dlatego polecam ten gabinet. [adres zmoderowany]
#2 przez rycho - 25-04-2010 at 21:17
pisanie opini przez gabinety i podstępna reklama jest nie etyczna. piszę to do ludzi, którzy opisują jakie to efekty przynosi pijawka i zaraz podają gdzie je przystawić.
#3 przez zabawki dla dzieci - 11-05-2010 at 12:05
Bardzo interesujący wpis. Ze 100% pewnością wpadnę jeszcze po więcej lektury.
#4 przez Adam - 15-07-2011 at 10:37
Pijawki pomagają na słabe krążenie. W nogach nastąpiła znaczna poprawa. Obecnie nogi nie bolą. Korzystałem z gabinetu przy ulicy Żeromskiego.