Powrót hajstry


hajstra1W okolicach Pabianic pojawiły się ponownie bociany czarne.Pierwszego, pojedynczego osobnika widziano pod Rydzynami w połowie kwietnia. Nie jest to jednak bardzo zaskakująca obserwacja. W ubiegłym roku ptaki tego gatunku obserwowano tam regularnie przez całą wiosnę. Najczęściej krążyły wysoko nad Dobrzynką i niewielkimi okolicznymi stawami.
Bocian czarny, nazywany również hajstrą, był do niedawna bardzo rzadkim ptakiem. W przeciwieństwie do swojego białego kuzyna nie przepada on za sąsiedztwem ludzi. Ma też zupełnie inne zwyczaje – gniazduje w starych, rozległych lasach, a pożywienia poszukuje zazwyczaj na śródleśnych bagnach, stawach i strumieniach. Poza płazami chętnie poluje na drobne ryby. Przy gniazdach hajstry są wyjątkowo płochliwe, dlatego też fragmenty lasów, w których się osiedlają są specjalnie chronione i obowiązuje tam bezwzględny zakaz wstępu i wycinania nawet pojedynczych drzew.

Bociany czarne przylatują nad Dobrzynkę głównie w poszukiwaniu pokarmu. Niewielkie, zarastające zbiorniki i kanały melioracyjne są dla nich atrakcyjnymi łowiskiem. Po udanym polowaniu hajstry odlatują daleko do lasów położonych na południowy wschód od Rydzyn, chociaż jeszcze dokładnie nie wiadomo gdzie założyły gniazdo. Znalezienie go jest dosyć trudne, gdyż dorosłe ptaki patrolują czasami obszar w promieniu 7-8 km od swojej siedziby.

Dzięki specjalnej ochronie bociany czarne stały się w ostatnich latach nieco liczniejsze niż dawniej. Poza ptakami spotykanymi w okolicach Rydzyn, na terenie naszego powiatu gniazduje jeszcze co najmniej jedna para, nie wspominając o osobnikach migrujących. Te ostatnie widywane są zwłaszcza w okresie jesiennej wędrówki, a niektóre z nich przelatują nawet nad centrum Pabianic. Najciekawsze jest jednak to, że 20 km od miasta bociany czarne mają swoje stałe noclegowisko, na którym w sierpniu gromadzi się do 10 osobników. Ptaki upodobały sobie kilka starych uschniętych drzew stojących przy brzegu niewielkich stawów rybnych. Pabianiccy ornitolodzy, którzy prowadza tam regularne obserwacje, zauważyli że niektóre hajstry mają na nogach kolorowe, stosunkowo łatwe do odczytania obrączki. Dzięki temu okazało się, że odwiedzają nas m.in. bociany z Czech. Było to bardzo ciekawe odkrycie. Udało się udowodnić, że pojedyncze osobniki zanim rozpoczną wędrówkę do Afryki mogą przelecieć kilkaset km na północ, czyli w zupełnie przeciwną stronę.  Inny ptak z obrączką widziany przez nas na noclegowisku pod koniec lata został po 19 dniach stwierdzony w Izraelu!

, ,

  1. Brak komentarzy.
(will not be published)
  1. No trackbacks yet.